Witamina D w cukrzycy typu 1: ryzyko, suplementacja i bezpieczeństwo

Źródła zweryfikowane Aktualizacja: 7 września 2026 16 min czytania

Witamina D odgrywa ważną rolę w odporności i w pracy komórek beta trzustki. Niedobór witaminy D wiąże się z chorobami autoimmunologicznymi, w tym z cukrzycą typu 1.

30+
tkanek z receptorem witaminy D
~1%
promieniowania UVB dociera do ziemi
10–15 min
letniego słońca na syntezę

Jaką rolę odgrywa witamina D w pracy układu odpornościowego?

Witamina D działa jak hormon kierujący układem odpornościowym, a nie jak zwykły składnik odżywczy. Jej postać czynna (kalcytriol) wiąże się z receptorem witaminy D. Receptor ten występuje niemal we wszystkich komórkach układu odpornościowego (limfocytach T i B, makrofagach, komórkach dendrytycznych, komórkach NK i neutrofilach). Po pobudzeniu steruje wytwarzaniem setek cząsteczek uczestniczących w prawidłowej pracy układu odpornościowego. Gdy komórki dendrytyczne zetkną się z witaminą D, zmieniają swoje zachowanie i stają się bardziej tolerancyjne wobec własnego organizmu [1].

Działanie obejmuje obie gałęzie odporności. W gałęzi odporności wrodzonej witamina D pobudza wytwarzanie peptydów przeciwdrobnoustrojowych, wzmacniając ogólną obronę przed zakażeniami, i wycisza zapalenie. W gałęzi odporności nabytej witamina D przesuwa równowagę limfocytów T z podtypów prozapalnych w stronę podtypów regulatorowych, wyciszających, odpowiedzialnych za tolerancję. Ta przebudowa jest niezbędna do utrzymania tolerancji immunologicznej, żebyśmy nie atakowali własnego organizmu. Tłumaczy też, dlaczego niedobór witaminy D często towarzyszy chorobom autoimmunologicznym [1].

Czy niedobór witaminy D wpływa na czynność komórek beta trzustki?

Komórki beta wysp trzustkowych mają na swojej powierzchni receptory witaminy D. Potrafią też aktywować witaminę D, przekształcając ją w kalcytriol. Powstały w ten sposób kalcytriol zadziała na tę samą komórkę beta, która go wytworzyła (działanie autokrynne), z korzystnym wpływem na syntezę insuliny i jej sprawne uwalnianie w razie potrzeby. Bez odpowiedniej podaży witaminy D komórki beta wydzielają mniej insuliny w odpowiedzi na wzrost glikemii. Ich odpowiedź na wzrosty glikemii staje się wolniejsza, a w końcu niewystarczająca [2].

Witamina D chroni przeżycie komórek beta. Poza tym kalcytriol zmniejsza zaprogramowaną śmierć (apoptozę) komórek beta. Śmierć ta następuje, gdy w aparacie wytwarzania insuliny gromadzą się toksyczne pozostałości (stres siateczki śródplazmatycznej). W ten sposób ciężko uszkodzona komórka zostaje usunięta, by ochronić te jeszcze nietknięte; ceną jest jednak utrata komórek beta, a witamina D tę utratę ogranicza. Wszystkie te mechanizmy tłumaczą, dlaczego długotrwała niedostateczna podaż witaminy D zmniejsza zarówno zdolność wydzielniczą, jak i liczbę komórek beta trzustki [3].

Jak witamina D zmienia odpowiedź autoimmunologiczną w cukrzycy typu 1?

Cukrzyca typu 1 to choroba autoimmunologiczna, w której autoreaktywne limfocyty T niszczą komórki beta trzustki. Witamina D włącza się w ten proces bezpośrednio, przebudowując odpowiedź odpornościową. Kalcytriol (aktywowana witamina D) hamuje rozwój szczególnych rodzajów autoreaktywnych limfocytów T i zmniejsza wytwarzanie substancji, których używają one do atakowania komórek beta. Jednocześnie aktywowana witamina D pobudza rozwój limfocytów T regulatorowych, które podtrzymują tolerancję wobec komórek beta [4].

Na poziomie trzustki zmiany te przekładają się na zmniejszenie miejscowego zapalenia i ochronę komórek beta przed atakiem cytotoksycznych limfocytów T. Witamina D zmniejsza ekspresję na powierzchni komórek beta tych struktur, które ułatwiają układowi odpornościowemu ich rozpoznanie. Pacjenci z autoprzeciwciałami anty-GAD, anty-IA-2 albo anty-ZnT8 mają zwykle niższy poziom witaminy D niż osoby, u których żadnego z tych autoprzeciwciał nie ma. Warto jednak zaznaczyć, że suplementacja witaminy D nie obniża miana tych przeciwciał. Witaminy D nie zaleca się jako swoistego działania zapobiegawczego w cukrzycy typu 1 [5].

Jaka jest rola receptora witaminy D?

Receptor witaminy D (VDR) to białko znajdujące się w jądrze komórkowym. Żeby związać się ze swoim receptorem, witamina D musi najpierw do niego dotrzeć, czyli wniknąć do jądra. Po pobudzeniu VDR, znajdując się już w jądrze, bardzo łatwo dociera do DNA i pobudza ekspresję genów docelowych [6].

VDR występuje w ponad 30 rodzajach tkanek, w tym w komórkach układu odpornościowego, komórkach beta trzustki, enterocytach, komórkach nerek, osteoblastach, keratynocytach i komórkach mięśniowych. Rozumiemy dzięki temu, dlaczego witamina D ma w organizmie tak wiele działań [6].

Czy niski poziom witaminy D w dzieciństwie zwiększa ryzyko cukrzycy typu 1?

Wyższy poziom witaminy D w dzieciństwie wiąże się z mniejszym ryzykiem pojawienia się autoprzeciwciał przeciw wyspom trzustkowym. Możliwe jednak, że nie dotyczy to wszystkich populacji [7].

Obecnie uważa się, że istnieje związek między niedoborem witaminy D a ryzykiem autoimmunizacji, ale dowody nie wystarczają, by mówić o zależności przyczynowej [5]. Dlatego na razie traktujemy to jako zwykłe współwystępowanie. Możliwe, że to czynniki zmieniające poziom witaminy D w rzeczywistości zmieniają ryzyko cukrzycy typu 1. Utrzymanie odpowiedniego stanu witaminy D w dzieciństwie pozostaje rozsądnym postępowaniem [8].

Dlaczego osoby mieszkające na północnych szerokościach mają większe ryzyko cukrzycy typu 1?

Zapadalność na cukrzycę typu 1 u dzieci różni się ogromnie na świecie, a jednym z najwyraźniejszych wzorców geograficznych jest gradient północ-południe. Kraje Europy Północnej (Finlandia, Szwecja, Norwegia) mają najwyższe wskaźniki zapadalności, natomiast regiony śródziemnomorskie (z wyjątkiem Sardynii we Włoszech) i równikowe notują wskaźniki znacznie niższe [9]. Rozkład ten częściowo odzwierciedla skórną syntezę witaminy D, zależną od narażenia na promieniowanie UV w zakresie 290-315 nm (UVB). Ilość UVB docierająca do skóry gwałtownie maleje wraz ze wzrostem kąta padania światła słonecznego. Powyżej mniej więcej 35° szerokości północnej albo południowej synteza skórna jest w miesiącach zimowych minimalna [9].

Do tego ograniczenia syntezy skórnej dochodzą krótszy czas spędzany na dworze, ubranie zakrywające skórę i zanieczyszczenie powietrza. Razem czynniki te mogą zwiększać ryzyko cukrzycy typu 1, być może również przez mniejsze wytwarzanie witaminy D [9]. Osoby o ciemniejszej skórze syntetyzują witaminę D wolniej, co pogarsza sytuację wśród osób przybywających z regionów równikowych do północnych. Szerokość geograficzna nie jest tu jednak jedyną zmienną. Sardynia, choć leży na południowej szerokości, ma zapadalność na cukrzycę typu 1 porównywalną z Finlandią, prawdopodobnie z powodu odrębności genetycznych związanych z HLA (antygen leukocytów ludzkich) [10]. Szerokość geograficzna wydaje się raczej populacyjnym wskaźnikiem stanu witaminy D. Cukrzyca typu 1 ma etiologię wieloczynnikową (wiele przyczyn), więc do jej wystąpienia potrzeba kilku rzeczy naraz.

Tak, wzorzec sezonowy istnieje. Rejestry epidemiologiczne z półkuli północnej i południowej zgodnie potwierdzają sezonowy wzorzec rozpoznawania cukrzycy typu 1. Liczba nowych rozpoznań jest wyższa jesienią i zimą, ze szczytem w miesiącach chłodnych, a niższa latem [11]. Wzorzec ten jest wyraźniejszy u starszych dzieci i młodzieży niż u dzieci poniżej pięciu lat. Stężenie witaminy D w surowicy również zwykle osiąga minimum pod koniec zimy i na początku wiosny, a maksimum pod koniec lata. Zbieżność między najniższym stężeniem witaminy D a szczytem rozpoznań cukrzycy typu 1 tłumaczono sezonowym osłabieniem ochronnej immunomodulacji [9].

Ten związek może jednak być niczym więcej niż zbiegiem okoliczności, bo witamina D nie jest jedynym czynnikiem sezonowym. Zakażenia enterowirusami, zwłaszcza Coxsackie B, także mają podobny wzorzec sezonowy i są możliwym czynnikiem spustowym autoimmunizacji wysp [9]. Innym obserwowanym zjawiskiem jest wpływ pory roku urodzenia. Dzieci urodzone wiosną wydają się mieć nieco większe ryzyko cukrzycy typu 1. Możliwe wyjaśnienia to niski stan witaminy D u matki w ostatnim trymestrze albo okołoporodowe narażenia wirusowe. Obecny model tłumaczy tę sezonowość sumą wielu narażeń: niedoboru witaminy D, wirusów i zmian w żywieniu, wszystkich na podłożu podatności genetycznej (zwłaszcza HLA), jak pokazuje rysunek poniżej [11] [12].

Rycina 1

Sezonowy wzorzec rozpoznań i witaminy D

Nowo rozpoznane przypadki cukrzycy typu 1 i stężenie witaminy D w surowicy, według miesiąca roku, na półkuli północnej Obie krzywe biegną w przeciwnych kierunkach. Nowo rozpoznanych przypadków jest najwięcej w miesiącach chłodnych, w styczniu i w grudniu, a najmniej w lipcu. Witamina D w surowicy osiąga minimum pod koniec zimy, w lutym i w marcu, a maksimum pod koniec lata, w sierpniu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 Miesiąc roku Poziom względny (%) 0 25 50 75 100
Zobacz wzorzec jako tabelę
Poziom względny obu krzywych, według miesiąca roku
MiesiącNowo rozpoznane przypadki (%)Witamina D w surowicy (%)
110045
29238
38440
47252
56068
65282
74892
852100
96695
108080
119062
129850
Wzorzec jest schematyczny, a nie pomiarem. Rozpoznań jest więcej jesienią i zimą, a witamina D w surowicy osiąga minimum pod koniec zimy [11]. Zbieżność obu krzywych odczytywano jako sezonowy spadek ochrony immunologicznej, ale witamina D nie jest jedynym czynnikiem sezonowym, ponieważ zakażenia enterowirusami także mają podobny wzorzec [9]. Wykres pokazuje półkulę północną, a na półkuli południowej wzorzec jest przesunięty o sześć miesięcy.

Czy istnieje związek między poziomem witaminy D u matki w ciąży a ryzykiem cukrzycy typu 1 u dziecka?

Tak, związek istnieje. Rozwój komórek beta trzustki i programowanie odporności płodu odbywają się w macicy. Stąd przypuszczenie, że stan witaminy D u matki mógłby wpływać na ryzyko cukrzycy typu 1 u dziecka. Niski poziom witaminy D u matki w trzecim trymestrze wiąże się ze zwiększonym ryzykiem dla dziecka. Związek ten ujawnia się przede wszystkim przy podatności genetycznej dotyczącej receptora witaminy D [13] [14]. Nie wykazano ochronnego wpływu suplementacji witaminy D u matki na autoimmunizację wysp u przyszłego dziecka [5].

Proponowane okno krytyczne to drugi i trzeci trymestr, gdy rozwijają się grasica i komórki wewnątrzwydzielnicze trzustki, a układ odpornościowy noworodka jest kalibrowany. Żadne międzynarodowe wytyczne nie zalecają suplementacji witaminy D w ciąży swoiście po to, by zapobiec cukrzycy typu 1 u dziecka [5]. Niektóre wytyczne proponują w ciąży dawki wyższe od zwykłej podaży 600 j.m./dobę — zwykle do 4000 j.m./dobę, czyli do dopuszczalnej górnej granicy — z powodu innych ważnych korzyści. Należą do nich zmniejszenie ryzyka stanu przedrzucawkowego, porodu przedwczesnego, małej masy urodzeniowej i umieralności noworodków. Dawkę należy jednak ustalić razem z lekarzem prowadzącym ciążę. Utrzymanie odpowiedniego stanu witaminy D w ciąży (najlepiej przez zdrowy tryb życia) to dobre zalecenie, z korzyścią dla zdrowia matki i płodu.

Czy suplementacja witaminy D może zmniejszyć ryzyko cukrzycy typu 1?

Niektóre badania obserwacyjne (o słabej jakości) pokazują niewielki związek między suplementacją witaminy D w dzieciństwie a nieco mniejszym ryzykiem późniejszej cukrzycy typu 1. Nie ma randomizowanych badań interwencyjnych z grupą kontrolną i odpowiednią mocą statystyczną, które sprawdzałyby suplementację witaminy D w dzieciństwie jako czynnik chroniący przed rozwojem cukrzycy typu 1 [5]. Badania obserwacyjne są podatne na wiele czynników zakłócających (inne różnice między porównywanymi grupami, które same mogą tłumaczyć wynik).

Rodziny suplementujące witaminę D w większych dawkach zwykle różnią się od tych, które stosują dawki mniejsze albo żadne. Obecnie suplementacji witaminy D nie zaleca się w celu zapobiegania cukrzycy typu 1. Wczesne wykrywanie opiera się na badaniach przesiewowych autoprzeciwciał u osób z wysokim ryzykiem; samo badanie nie zmniejsza ryzyka zachorowania, tylko ujawnia je przed wystąpieniem objawów. Można też zastosować teplizumab, żeby opóźnić przejście ze stadium 2 do stadium 3 (bardzo drogi). Rutynową suplementację witaminy D u niemowląt i dzieci zaleca się z powodu innych udowodnionych korzyści, takich jak zapobieganie krzywicy, prawidłowy wzrost i mniej zakażeń układu oddechowego [15].

Czy mleko matki dostarcza niemowlęciu dość witaminy D, czy potrzebna jest suplementacja?

Mleko matki zawiera bardzo mało witaminy D, za mało na potrzeby niemowlęcia. Niemowlęta karmione wyłącznie piersią, które nie otrzymują suplementu witaminy D, są zagrożone (łagodnym) niedoborem, zwłaszcza zimą i na północnych szerokościach. Wszystkie niemowlęta karmione piersią, wyłącznie albo częściowo, muszą otrzymywać 400 j.m./dobę witaminy D od pierwszych dni życia, a wcześniaki dawki większe (dostosowane do masy ciała) [15]. Niemowlęta karmione mieszanką nie wymagają suplementacji, jeśli spożywają około litra wzbogaconej mieszanki dziennie.

Jeśli spożywają mniej, również powinny otrzymywać 400 j.m./dobę. Badaną alternatywą jest suplementacja karmiącej matki dawką około 6000 j.m./dobę. Dawka ta podnosi zawartość witaminy D w mleku matki do poziomu równoważnego bezpośredniej suplementacji niemowlęcia, podczas gdy standardowe dawki matczyne 400-600 j.m./dobę nie wystarczają. Przekracza ona jednak zwykły limit 4000 j.m./dobę, więc stosuje się ją tylko na zalecenie i pod kontrolą lekarza. Po pierwszym roku zalecana podaż rośnie do 600 j.m./dobę u dzieci od 1 do 18 lat [15].

Czy przy długotrwałej suplementacji witaminy D istnieje ryzyko zatrucia?

Tak, przy dużych dawkach. Zatrucie witaminą D jest rzadkie i występuje przy dużych dawkach przyjmowanych przewlekle. Główną postacią jest hiperkalcemia i hiperkalciuria (za dużo wapnia w moczu), wynikające z nadmiernego wchłaniania wapnia w jelicie. Klasyczny biochemiczny próg zatrucia to stężenie witaminy D w surowicy powyżej 150 ng/ml (375 nmol/l), zwykle z bardzo niskim stężeniem parathormonu (zahamowane PTH). Wapń we krwi osiąga wartości powyżej 11 mg/dl (2,75 mmol/l), czemu towarzyszy hiperkalciuria. Objawy zatrucia witaminą D to brak łaknienia, nudności, wymioty, zaparcia, wielomocz, wzmożone pragnienie, osłabienie mięśni, splątanie. W ciężkich postaciach pojawiają się kamica nerkowa, nefrokalcynoza (rozsiane zwapnienia w nerkach), ostra niewydolność nerek, zapalenie trzustki, zaburzenia rytmu serca i zwapnienia naczyń [16].

Przewlekła suplementacja witaminy D nie powinna przekraczać, według grup wiekowych:

  • 1000 j.m./dobę — niemowlęta poniżej 6 miesięcy;
  • 1500 j.m./dobę — od 6 do 12 miesięcy;
  • 2500 j.m./dobę — od 1 do 3 lat;
  • 3000 j.m./dobę — od 4 do 8 lat;
  • 4000 j.m./dobę — powyżej 9 lat, w tym w ciąży i podczas karmienia piersią.

Zatrucie o objawach klinicznych wymaga zwykle przewlekłego przyjmowania ponad 10000 j.m./dobę przez kilka miesięcy. U niemowląt i dzieci zatrucie niemal zawsze wynika z błędów w dawkowaniu. Przestrzeganie zalecanych dawek według grup wiekowych i unikanie łączenia ich z nadmierną podażą wapnia znacznie zmniejsza to ryzyko [16].

Czy ekspozycja na słońce może wyrównać niedobór witaminy D?

Skórną syntezę witaminy D uruchamia wyłącznie promieniowanie UV w zakresie 290-315 nm (UVB). Do powierzchni ziemi dociera tylko około 1% promieniowania UVB pochodzącego ze słońca. Ilość docierająca do skóry zależy od kąta padania promieni słonecznych, a więc od szerokości geograficznej, pory roku i pory dnia. Na szerokościach powyżej 35° synteza skórna jest zimą minimalna albo żadna [9]. Na sprawność skórnej syntezy witaminy D wpływa też fototyp skóry. Osoby o bardzo jasnej skórze (typ I według Fitzpatricka) syntetyzują znaczące ilości witaminy D podczas 10-15 minut ekspozycji twarzy i przedramion na letnie słońce. Osoby o ciemnej skórze (typy V-VI) potrzebują ekspozycji znacznie dłuższych.

Ekspozycji na słońce nie zaleca się jako głównego sposobu podnoszenia poziomu witaminy D, bo UVB jest głównym czynnikiem powodującym nowotwory skóry, w tym czerniaka. U niemowląt poniżej sześciu miesięcy bezpośredniej ekspozycji na słońce należy wręcz unikać. Starsze dzieci powinny używać odzieży ochronnej, nakrycia głowy i filtrów z SPF co najmniej 15-30. Solaria są przeciwwskazane, bo zaliczono je do czynników rakotwórczych grupy 1. Gradient północ-południe rzeczywiście sugeruje udział ekspozycji na UVB w zapadalności na cukrzycę typu 1. Mimo to zalecenie medyczne pozostaje takie, by witaminę D pozyskiwać z pożywienia, ewentualnie wzbogacanego, i z suplementów, a nie z długiego przebywania na słońcu [15].

Czy aktywne analogi witaminy D (kalcytriol, alfakalcydol) mają rolę w zapobieganiu cukrzycy typu 1?

Kalcytriol to czynna, hormonalna postać witaminy D, a alfakalcydol to prekursor, który omija ograniczający etap nerkowy i jest przekształcany w wątrobie w kalcytriol. Oba działają bezpośrednio na receptor witaminy D [6].

Kalcytriol podawany pacjentom ze świeżo rozpoznaną cukrzycą typu 1 nie wpływa na zachowanie resztkowej czynności komórek beta, na stymulowany peptyd C ani na obniżenie HbA1c. Dlatego kalcytriolu ani alfakalcydolu nie zaleca się w zapobieganiu cukrzycy typu 1 ani w wyrównaniu metabolicznym [17].

Czy u pacjentów ze świeżym rozpoznaniem witamina D może wydłużyć „miesiąc miodowy”?

„Miesiąc miodowy”, czyli remisja częściowa, to przejściowy okres, który może wystąpić po rozpoznaniu. Resztkowa czynność komórek beta częściowo wraca, zapotrzebowanie na insulinę czasem spada do zera, a wyrównanie glikemii się stabilizuje. Zachowanie choćby niewielkiego wydzielania własnej insuliny ma znaczenie kliniczne. Wiąże się z mniejszą zmiennością glikemii, mniejszą liczbą hipoglikemii i mniejszym ryzykiem przewlekłych powikłań mikronaczyniowych. Witaminę D zaproponowano jako środek wspomagający wydłużenie tej fazy, ze względu na jej bardzo dobry profil bezpieczeństwa i częstość jej niedoboru na początku choroby [18].

Niestety nie ma rozstrzygających dowodów na korzyść z suplementacji witaminy D w celu wydłużenia miesiąca miodowego. Żadne obecne wytyczne nie zalecają witaminy D jako standardu w wydłużaniu miesiąca miodowego [5]. Obecne badania sprawdzają połączenia witaminy D z innymi substancjami, w których witamina D pełni rolę wspomagającego środka immunomodulującego, ale na razie bez praktycznych wniosków [4].

Wnioski

  • Witamina D działa jak hormon immunomodulujący, regulując zarówno odporność wrodzoną, jak i nabytą, a receptory na komórkach beta trzustki wspierają syntezę i uwalnianie insuliny [1] [2].
  • Niedobór witaminy D wiąże się z autoprzeciwciałami swoistymi dla cukrzycy typu 1, ale suplementacja nie obniża ich miana, a aktywne analogi (kalcytriol, alfakalcydol) nie zachowują resztkowej czynności komórek beta [5] [17].
  • Zapadalność na cukrzycę typu 1 wykazuje gradient północ-południe oraz wzorzec sezonowy (szczyt zimą), przypisywany częściowo skórnej syntezie witaminy D, ale głównie innym czynnikom (wirusom, genetyce HLA) [9] [11].
  • Niski stan witaminy D u matki w trzecim trymestrze może zwiększać ryzyko cukrzycy typu 1 u dziecka, zwłaszcza przy wariantach genetycznych receptora witaminy D [13] [14].
  • Wszystkie niemowlęta karmione piersią powinny otrzymywać 400 j.m./dobę witaminy D od pierwszych dni życia, z dawkami dostosowywanymi później do wieku, aby uniknąć zatrucia [15] [16].
  • Witamina D nie jest zalecana jako działanie zapobiegawcze w cukrzycy typu 1 ani do wydłużania miesiąca miodowego, ale utrzymanie odpowiedniego stanu pozostaje dobrym ogólnym postępowaniem z powodu wielu innych korzyści [5] [18].

To też może Cię zainteresować

Inne strony o epidemiologii cukrzycy typu 1.

Terminy ze słowniczka użyte tutaj

Piśmiennictwo

  1. Ghaseminejad-Raeini A, Ghaderi A, Sharafi A, et al. Immunomodulatory actions of vitamin D in various immune-related disorders: a comprehensive review. Front Immunol. 2023;14:950465. PubMed
  2. Yu J, Sharma P, Girgis CM, Gunton JE. Vitamin D and Beta Cells in Type 1 Diabetes: A Systematic Review. Int J Mol Sci. 2022;23(22):14434. PubMed
  3. Taneera J, Yaseen D, Youssef M, et al. Vitamin D augments insulin secretion via calcium influx and upregulation of voltage calcium channels: Findings from INS-1 cells and human islets. Mol Cell Endocrinol. 2025;599:112472. PubMed
  4. Mourelatou NG, Kounatidis D, Jude EB, Rebelos E. Vitamin D Supplementation as a Therapeutic Strategy in Autoimmune Diabetes: Insights and Implications for LADA Management. Nutrients. 2024;16(23):4072. PubMed
  5. Low CE, Chew NSM, Rana S, et al. Vitamin supplementation and its effect on incident type 1 diabetes mellitus and islet autoimmunity: a systematic review and meta-analysis. Front Immunol. 2025;16:1505324. PubMed
  6. Haussler MR, Haussler CA, Jurutka PW. Genomically anchored vitamin D receptor mediates an abundance of bioprotective actions elicited by its 1,25-dihydroxyvitamin D hormonal ligand. Vitam Horm. 2023;123:313-383. PubMed
  7. Miettinen ME, Niinistö S, Erlund I, et al. Serum 25-hydroxyvitamin D concentration in childhood and risk of islet autoimmunity and type 1 diabetes: the TRIGR nested case-control ancillary study. Diabetologia. 2020;63(4):780-787. PubMed
  8. Mattila M, Haario P, Hakola L, et al. Dietary intake of vitamins A, B, C, D and E and risk of islet autoimmunity and type 1 diabetes in genetically at-risk children: a prospective study from the DIPP birth cohort. Diabetologia. 2026;69(4):917-929. PubMed
  9. Bell KJ, Lain SJ. The Changing Epidemiology of Type 1 Diabetes: A Global Perspective. Diabetes Obes Metab. 2025;27(Suppl 6):3-14. PubMed
  10. Ogle GD, Wang F, Haynes A, et al. Global type 1 diabetes prevalence, incidence, and mortality estimates 2025: Results from the International Diabetes Federation Atlas, 11th Edition, and the T1D Index Version 3.0. Diabetes Res Clin Pract. 2025;225:112277. PubMed
  11. Vlad A, Serban V, Green A, et al; ONROCAD Study Group. Time Trends, Regional Variability and Seasonality Regarding the Incidence of Type 1 Diabetes Mellitus in Romanian Children Aged 0-14 Years, Between 1996 and 2015. J Clin Res Pediatr Endocrinol. 2018;10(2):92-99. PubMed
  12. Arhire AI, Ioacara S, Papuc T, et al. Association of HLA Haplotypes with Autoimmune Pathogenesis in Newly Diagnosed Type 1 Romanian Diabetic Children: A Pilot, Single-Center Cross-Sectional Study. Life (Basel). 2024;14(6):781. PubMed
  13. Sørensen IM, Joner G, Jenum PA, et al. Maternal serum levels of 25-hydroxy-vitamin D during pregnancy and risk of type 1 diabetes in the offspring. Diabetes. 2012;61(1):175-178. PubMed
  14. Miettinen ME, Smart MC, Kinnunen L, et al. Maternal VDR variants rather than 25-hydroxyvitamin D concentration during early pregnancy are associated with type 1 diabetes in the offspring. Diabetologia. 2015;58(10):2278-2283. PubMed
  15. Wagner CL, Greer FR; American Academy of Pediatrics Section on Breastfeeding; American Academy of Pediatrics Committee on Nutrition. Prevention of rickets and vitamin D deficiency in infants, children, and adolescents. Pediatrics. 2008;122(5):1142-1152. PubMed
  16. Marcinowska-Suchowierska E, Kupisz-Urbańska M, Łukaszkiewicz J, Płudowski P, Jones G. Vitamin D Toxicity-A Clinical Perspective. Front Endocrinol (Lausanne). 2018;9:550. PubMed
  17. Bizzarri C, Pitocco D, Napoli N, et al; IMDIAB Group. No protective effect of calcitriol on beta-cell function in recent-onset type 1 diabetes: the IMDIAB XIII trial. Diabetes Care. 2010;33(9):1962-1963. PubMed
  18. Nwosu BU. Guidance for high-dose vitamin D supplementation for prolonging the honeymoon phase in children and adolescents with new-onset type 1 diabetes. Front Endocrinol (Lausanne). 2022;13:974196. PubMed